O nas
Prof Document Group to brytyjska firma zajmująca się dokumentami. Przygotowujemy, poświadczamy, legalizujemy i tłumaczymy papiery potrzebne osobom, których życie toczy się w dwóch krajach.
Czym się zajmujemy
Mamy cztery obszary: pełnomocnictwa, tłumaczenia poświadczone, apostille i legalizację oraz uzyskiwanie aktów stanu cywilnego z zagranicy. W praktyce większość spraw łączy kilka z nich - i właśnie dlatego trudno prowadzić je samodzielnie.
Pełnomocnictwo powstaje tutaj, jest podpisywane u notariusza tutaj, opatrywane apostille tutaj, a potem tłumaczone - i każdy z tych kroków musi zostać wykonany we właściwej kolejności, przez właściwą osobę, z danymi zgodnymi na każdej stronie. Pominięcie jednego oznacza odmowę przy okienku dwa tysiące kilometrów dalej, bez wyjaśnienia, z którym da się cokolwiek zrobić.
Jak pracujemy
Zaczynamy od rezultatu, nie od dokumentu. Mówisz, co ma się wydarzyć - sprzedane mieszkanie, zarejestrowane dziecko, uznany dyplom - a my cofamy się do papierów, które to umożliwiają. Kolejność ma znaczenie: najczęstszą przyczyną niepowodzenia jest poprawnie sporządzony, ale niewłaściwy dokument.
Zanim cokolwiek się zacznie, dostajesz cały łańcuch na piśmie: jakie dokumenty, jakie poświadczenia, w jakiej kolejności i ile to kosztuje. Żaden etap nie rusza, dopóki nie wiesz, jaki będzie następny.
Języki
Pracujemy po angielsku, ukraińsku, rosyjsku, polsku i rumuńsku. Opisujesz sytuację we własnym języku; my rozmawiamy z brytyjskimi urzędami w ich języku, a z urzędem docelowym za granicą w tym, którego wymaga.
To nie udogodnienie, tylko sedno pracy. Większość błędów, które mamy naprawiać, zaczęła się jako problem tłumaczenia: nazwisko zapisane w paszporcie inaczej niż w akcie, i dwa dokumenty, które przestały opisywać tę samą osobę.
Czego nie robimy
Nie jesteśmy doradcą imigracyjnym i nie udzielamy porad imigracyjnych. Jeśli Twoja sprawa wymaga regulowanego doradcy imigracyjnego albo solicitora, powiemy to, zamiast przyjmować zlecenie.
Nie obiecujemy też rezultatów, które zależą od kogoś innego. To, czy zagraniczny urząd przyjmie dokument, jest decyzją tego urzędu; my odpowiadamy za to, żeby dokument dotarł w wymaganej formie - a tam rozstrzyga się niemal każda odmowa.